Zdrowie (i życie) w czasach zarazy

08.10.2020

Photo by Christin Hume on Unsplash


#ZostanWdomu to temat globalny, który wywrócił dotychczasowe życie do góry nogami. Zagrożenia związane z zakażeniem są powszechnie znane. Jednak pandemia i jej skutki przekładają się na niebezpieczeństwa dla zdrowia, które nie są tak oczywiste lub mogą być bagatelizowane. Co oprócz wirusa stanowi ryzyko dla organizmu? Warto zwrócić uwagę na to, jak zmiany wywołane przez sytuację z COVID przekładają się na potencjalne problemy z kondycją ciała.

Co kryje się pod maską?

Spójrzmy bliżej na kwestię noszenia maseczek ochronnych – nie chodzi mi o aspekt ochrony przed patogenem. Długotrwałe noszenie maski niesie ze sobą ryzyko wystąpienia zmian skórnych – jeżeli odpowiednio się nie zabezpieczymy. Ponieważ mamy zakryte usta i nos – niezależnie od temperatury otoczenia – para z oddechu zatrzymuje się i gromadzi na materiale maseczki. Następuje kumulacja ilości wilgoci i ciepła w bezpośrednim kontakcie ze skórą, co jest idealną pożywką dla bakterii i drożdży. Przy długotrwałym noszeniu następuje efekt maceracji tkanki skórnej (taki sam jak w bardzo długiej kąpieli), co jeszcze bardziej naraża  ją na problemy dermatologiczne. Czego dokładnie możemy się spodziewać? Wiele zależy od typu cery i jest to sprawa indywidualna, natomiast możliwe zjawiska są takie:

  1. Zmiany trądzikowe.
  2. Łojotok.
  3. Zapalenie mieszków włosowych.
  4. Suchość i łuszczenie się skóry.
  5. Nasilenie aktualnych dysfunkcji skórnych (jeżeli występują).

W związku z tym, że cera to kwestia osobnicza, warto skorzystać z porady specjalisty w zakresie doboru środków pielęgnacyjnych. Warto zwrócić uwagę na stosowanie kosmetyków utrzymujących odpowiedni poziom nawilżenia skóry oraz wzbogacić pielęgnację o preparaty o właściwościach przeciwzapalnych i antybakteryjnych (najlepiej nie zawierających alkoholu, który wysusza skórę).

Prywatne źródło hałasu

Wiele osób podczas pandemii przeszło na zdalny tryb pracy. W zależności od warunków domowych, niektórzy są zmuszeni do wydzielenia sobie przestrzeni na obowiązki zawodowe i zapewnienia maksimum prywatności i skupienia. W tym celu m. in. korzystają ze słuchawek. Im większy czynnik rozpraszający w postaci hałasu płynącego z otoczenia, tym większe prawdopodobieństwo, że zwiększona zostanie ilość decybeli podawanych wprost do ucha w celu eliminacji czynnika dekoncentrującego. Zazwyczaj pracujemy przez pięć w dni w tygodniu. Korzystanie ze słuchawek podczas całej zmiany może odbić się negatywnie na zdrowiu. Poniżej możliwe problemy wynikające z długotrwałego narażenia na hałas:

  1. Ukryte uszkodzenie słuchu (powolna degeneracja nerwu słuchowego) – może ujawnić się dopiero po latach.
  2. Stopniowe obustronne upośledzenie słuchu (najczęściej obniżenie wrażliwości odbioru dźwięków o częstotliwości powyżej 4000 Hertzów).
  3. Szumy uszne lub dzwonienie w uszach.
  4. Uczucie ciśnienia w uszach i/lub głowie.
  5. Pogorszenie koncentracji.
  6. Wzmożona agresja.
  7. Zaburzenia równowagi (przy długotrwałym i silnym hałasie).
  8. Problemy kardiologiczne (nadciśnienie, a nawet zawał).

Jak sobie poradzić z tym problemem i jednocześnie zapewnić redukcję odgłosów otoczenia i wyeliminować zagrożenia dla zdrowia? Na rynku istnieją dwa typy słuchawek audio, które spełniają te wymagania – tłumiące i z redukcją hałasu. Wybór zależy od tego, jakie dźwięki zewnętrzne nam przeszkadzają.

  • Słuchawki tłumiące wyciszają fale w sposób mechaniczny. Doskonale sprawdzą się w przypadku izolacji dźwięków o wysokiej częstotliwości (na przykład pokrzykiwanie dzieci). Gorzej radzą sobie z niższymi częstotliwościami (pracujący silnik na budowie obok domu).
  • Sprzęt z redukcją hałasu działa nieco inaczej. Jest wyposażony w mikrofon, który odbiera fale otoczenia i poprzez elektroniczny system do miniaturowego głośnika wewnątrz słuchawek wytwarza fale o przeciwnej fazie (swoisty negatyw dźwięku). Dzięki takiemu rozwiązaniu hałas zostaje zniesiony. Najlepiej działa to na dźwięki takie jak szum klimatyzacji lub ryk silnika samolotu, natomiast ludzki głos będzie słyszalny.

Problemy widoczne gołym okiem

Długa ekspozycja na światło emitowane przez ekran komputera naraża nas na problemy wykraczające poza sferę wzrokową. Przedstawię poniżej krótką listę zagrożeń związanych z długotrwałą praca przy komputerze, więcej informacji znajdziecie w tym artykule, poświęconym w całości temu zagadnieniu.

  1. Suchość gałki ocznej.
  2. Pieczenie i zaczerwienienie oczu.
  3. Zamglenie widzenia.
  4. Widzenie podwójne.
  5. Utrwalony skurcz akomodacji (brak możliwości widzenia dalej położonych obiektów spowodowany przez skurcz mięśnia rzęskowego – konieczna terapia okulistyczna).
  6. Zaburzenia koncentracji i snu.

Poruszmy temat aktywności fizycznej

Brak ruchu i trwanie w wymuszonej pozycji ma negatywny wpływ na cały organizm. Zachęcam do lektury moich wcześniejszych artykułów, w których znajdziecie informacje o potrzebach ruchowych i konsekwencjach zaniechania aktywności fizycznych. Warto wspomnieć co może czekać osoby, które nie dbają o dostarczenie organizmowi odpowiedniej dawki bodźców motorycznych po całym dniu pracy przed komputerem.

  1. Zaburzenia krążenia.
  2. Zwiększenie ilości tkanki tłuszczowej.
  3. Sztywność lub zaniki mięśni.
  4. Porażenia nerwów/zaburzenia czucia.
  5. Drastyczne pogorszenie samopoczucia.
  6. Migreny.
  7. Bóle kręgosłupa.
  8. Bóle i zmniejszone zakresy ruchów w stawach.
  9. Zapalenia ścięgien.

Najlepszym środkiem zapobiegawczym jest jakakolwiek aktywność fizyczna, nawet zwykły spacer lub kilka prostych ćwiczeń. Równie ważne jest robienie przerw i odejście od komputera na kilka minut. To mało, ale może wiele zmienić. Dbajcie o siebie i swoich najbliższych.

Autor: Jakub Turkowski


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Jak w ciele tak w świecie. Parę słów o akceptacji

Dobre samopoczucie – Czy jest na to sposób?

Ruch to zdrowie – zadbaj o kondycję swojego dziecka