Wizerunek dziecka w mediach społecznościowych

26.05.2020

Photo by Shitota Yuri on Unsplash


Media społecznościowe i internetowe komunikatory stały się tak powszechne, że dziś wykorzystujemy je do dzielenia się ze znajomymi i rodziną najważniejszymi momentami w życiu, takimi jak narodziny dziecka, jego pierwsze kroki, zabawy czy słowa. Przecież zdecydowanie łatwiej i szybciej wrzucić zdjęcie pociechy na Facebook czy Instagram, niż przesyłać je po kolei wybranym osobom mailowo czy SMS-em. Często – chcąc jak najszybciej podzielić się z innymi swoją radością – zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci, o które warto zadbać szczególnie w odniesieniu do dzieci, które nie mogą tego jeszcze zrobić same.

Czy publikowanie zdjęć dziecka w Internecie jest bezpieczne?

To ważne pytanie, niestety nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Liczne przykłady pokazują, że nierozważne publikowanie wizerunków dzieci w Internecie może rodzić różne zagrożenia. Zaczynając od cyberprzestępczości, przez kradzież danych osobowych, aż po hejt i przemoc werbalną. Wielu świadomych tych zagrożeń rodziców decyduje się np. nie publikować zdjęć, na których widoczna jest twarz ich dziecka. Przykłady takiej strategii znajdziemy m.in. wśród celebrytów. Nie pokazując twarzy dziecka, chronisz je. Przed wykorzystaniem przez kogoś jego wizerunku czy też umieszczeniem go w ośmieszającym czy upokarzającym kontekście.

Jeśli decydujesz się na publikowanie zdjęć, na których widoczna jest także twarz dziecka, pamiętaj, że wrzucając coś do Internetu, do pewnego stopnia tracisz nad tym kontrolę. Nawet jeśli zdjęcie Twojego dziecka nie zostanie w nieodpowiedni sposób użyte czy skomentowane, pozostanie w sieci na zawsze. Wyobraź sobie, co poczuje Twoja pociecha, kiedy w późniejszym wieku odkryje swoje zdjęcia w pieluchach lub „słodkim” śliniaczku umazanym zupą z buraczków. Takie zdjęcia monitorują także reklamodawcy, identyfikując Cię dzięki nim jako młodego rodzica i podsuwając odpowiednio targetowane reklamy.

Wizerunek dziecka – sposoby na bezpieczną publikację

Na szczęście są pewne sposoby, które pozwalają zminimalizować potencjalne negatywne konsekwencje zamieszczania zdjęć dzieci w Internecie. Przede wszystkim warto zadbać o odpowiednie ustawienia prywatności. Sprawdź, czy Twój profil nie jest publiczny – najlepiej, jeśli będzie widoczny tylko dla znajomych. Zasięg poszczególnych postów możesz też ograniczyć, ustawiając jako grupę odbiorców np. tylko rodzinę i najbliższych przyjaciół. Jeśli nie chcesz za każdym razem zmieniać ustawień prywatności, pomyśl o utworzeniu zamkniętej grupy w serwisie społecznościowym, np. na Facebooku czy WhatsAppie. Aby ktoś został członkiem takiej grupy, musisz go osobiście zaakceptować. Pomóc może także wyłączenie usług lokalizacji w telefonie. Skuteczne jest również niepodawanie żadnych danych osobowych. Dotyczy to imienia i nazwiska, adresu, numeru telefonu, znaków szczególnych czy adresu szkoły dziecka. Pamiętaj też, aby – bez wcześniejszego pytania o zgodę – nie udostępniać zdjęć, na których oprócz Twojego dziecka są jego znajomi z przedszkola czy szkoły. Jeśli nie chcesz, by zdjęcie było komentowane, możesz wyłączyć tę opcję.

Co robić, kiedy inni bez mojej zgody publikują wizerunek mojego dziecka w sieci?

To kolejna istotna kwestia. Nawet jeśli Ty sam zdecydujesz się na publikowanie zdjęć swoich pociech w ograniczonym zakresie, nie masz kontroli nad działaniem innych rodziców. Dotyczy to również innych opiekunów czy nauczycieli. Jeżeli zamieszczone zdjęcie nie narusza regulaminu Facebooka czy innego serwisu, nie możesz także zażądać jego usunięcia od administratorów. Jedynym sposobem jest kontakt z autorami publikacji i prośba o usunięcie zdjęcia lub takie jego wykadrowanie, by Twoja pociecha nie była widoczna. Nie stawiaj się jednak w pozycji osoby, która czegoś żąda. Każdy może mieć inne podejście do wizerunku dziecka w sieci i nie chodzi przecież o to, aby wszyscy przyjęli Twój punkt widzenia, ale by uszanowali Twoją prośbę.

Czasem zamiast żądania o usunięcie zdjęcia, może wystarczyć rozmowa. Zapytaj, jakie ustawienia prywatności ma dany użytkownik. Może zdjęcie jest widoczne tylko dla bliskich przyjaciół, a to jest dla Ciebie akceptowalne. Może się też okazać, że zdjęcie nie zostało oznaczone imionami i nazwiskami poszczególnych osób ani ich lokalizacją. To również ogranicza zasięg i potencjalną szkodliwość takiej publikacji. Jeśli spotykasz się z niezrozumieniem i oporem, spróbuj spokojnie wyjaśnić, że obawiasz się o prywatność swojego dziecka. Natomiast ogólnie dostępne zdjęcia z jego wizerunkiem wywołują Twój dyskomfort. Możesz oczywiście powołać się również na prawo, które jako rodzicowi daje Ci możliwość decydowania o wizerunku swojego dziecka.

Autorka: Zofia Kortas


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Patotreści w Internecie. Czego się obawiać?

Media i obraz ciała – jak chronić dzieci?

Jak wybierać treści dla dzieci? Jakie bajki, filmy czy gry będą najlepsze? Co wziąć pod uwagę?