Potrzeby ruchowe nastolatków, czyli 13+

27.02.2020

Photo by Parker Gibbons on Unsplash


Jest to bez wątpienie najtrudniejszy okres w procesie rozwoju. Nastolatki wchodzą w fazę dojrzewania płciowego, która zakłóca rozwój motoryki. Nie mówię tu o „szalejącej burzy hormonów” przekładającej się na zainteresowanie otoczeniem wynikającym ze wzmożonej pracy układu rozrodczego, choć to właśnie ten czynnik istotnie wpływa na rozwój fizyczny.

W tym wieku następuje przyspieszony, nieharmonijny wzrost poszczególnych części ciała, przez co pojawia się pewna  niezgrabność ruchowa. Zakłócenie równowagi procesów powoduje też wzmożone napięcie i swoistą niechęć do ruchu. Zgodnie ze wspomnianymi wyżej wytycznymi, nastolatki powinny co najmniej godzinę dziennie poświęcić na aktywność fizyczną.

Skupmy się na tym, jak przekonać nastolatka/nastolatkę do podjęcia tego wysiłku. Oczywiste korzyści fizjologiczne możemy omówić, ale i tak młodzież dostrzeże to dopiero po samym wysiłku. Zaznaczmy, że nie chodzi o to, „co mają robić”, tylko że mogą „robić co chcą, byle robiły”. Jako że w tym wieku manifestuje się chęć podejmowania własnych decyzji (najlepiej na przekór rodzicom), zachęćmy tylko do działania.

Dowiedzmy się jakie aktywności nastolatek preferuje. Nie każdy ma czas by wcisnąć grę dla lokalnej drużyny w grafik. Może to być wykonywanie ćwiczeń w domu razem z trenerem na YouTube. Może warto zainwestować w karnet na siłownię? Mini społeczność, w której obraca się Twoje dziecko też nie pozostaje bez wpływu na chęć do ruchu. Zdecydowana większość nastolatków chętniej ćwiczy regularnie z przyjaciółmi. Rozwinę te kwestie.

Nastoletnie dzieci powinny co najmniej godzinę dziennie – przez przynajmniej 4-5 dni w tygodniu – poświęcić na jakąkolwiek aktywność fizyczną. W dobie Internetu większość wolnego czasu najchętniej spędzają przed ekranem komputera, telewizora czy smartfonu. Ponieważ telewizja i gry są łatwo dostępnym źródłem rozrywki, coraz trudniej nam zachęcić dzieci do aktywniejszych form spędzania czasu.

Jak zachęcić młodzież do skorzystania ze zdrowej alternatywy wypoczynku, która będzie dla nich interesująca? Najlepszym sposobem będzie bycie modelem behawioralnym dla własnych dzieci. Nastolatki powinny obserwować nas – rodziców – regularnie ćwiczących i wybierających sport jako formę relaksu w czasie wolnym. Dopiero wtedy nauczą się włączać wysiłek fizyczny w życiu codziennym, jeśli będziemy taki styl promować sami. Jeżeli zobaczą, że udaje nam się wkomponować zajęcia ruchowe w codzienny grafik i znajdujemy balans pomiędzy pracą, domowymi obowiązkami, życiem rodzinnym i towarzyskim a aktywnością fizyczną, jesteśmy na dobrej drodze do wykształcenia w nich takich samych nawyków.

Brzmi prosto, ale to wymaga od nas systematyczności i uporu. Możemy pomóc sobie w tym procesie i zachęcać dzieci do ćwiczeń poprzez planowanie wspólnych aktywności, w których jest miejsce na ruch. Na przykład: spróbujmy zbudować rodzinną tradycję wychodzenia razem na spacer po obiedzie lub kolacji. Próbujmy razem swoich sił w jakiejś dziedzinie sportu, może to być gra w badmintona lub ping-ponga w pobliskim parku. Urządzajmy domowe party taneczne w zimowe wieczory. Zabierajmy dzieci na letnie wypady za miasto i eksplorujmy wspólnie na rowerach okolice. Możliwości jest wiele, ale sprowadza się to do jednego – młodzież musi poczuć, doświadczyć i zacząć postrzegać aktywność fizyczną jako coś sprawiającego radość i odprężającego. Tak samo, jak ma to miejsce w przypadku gier i telewizji.

Możemy też wykorzystać zainteresowanie dzieci grami na naszą i ich korzyść, wymaga to jednak od nas wkładu finansowego. Mam na myśli inwestycję w kontrolery ruchowe do konsol – sterowanie postaciami lub przechodzenie gry w ten sposób wymaga naprawdę sporego wysiłku fizycznego, zawiera element rywalizacji i daje sporo radości.

Pomóżmy dzieciom znaleźć dziedzinę sportu, w której będą się spełniać. Musimy pamiętać o tym, żeby nie wywierać presji, ani nie próbować na siłę przekonać naszych pociech do trenowania sportu, który sami lubimy. One wcale nie muszą podzielać naszego entuzjazmu dla tej samej dziedziny. Dzieci czasami lubią próbować swoich sił w obszarach, w których czują się niepewne lub słabsze. Na przykład dziewczyny zapisują się na lekcje tańca, bo uważają że poruszają się nieco niezgrabnie. Chłopcy trenują sztuki walki, żeby wzmocnić pewność siebie. Jeśli chodzi o ćwiczenia w grupie, ta forma pozwala dzieciom nie tylko rywalizować i sprawdzać swoje umiejętności. Obserwacja rówieśników daje im przekonanie, że „skoro inni potrafią, to ja również mogę”. Naszym zadaniem jest im pomóc znaleźć odpowiednią dziedzinę, w której będą chciały same się rozwijać.

Autor: Jakub Turkowski


Inne teksty, które mogą Cię zainteresować

Metody na dobre samopoczucie

Zadbaj o zdrowie swojego dziecka w każdym wieku