Planowanie w nauczaniu zdalnym – dlaczego warto?

14.10.2020

Photo by Marten Bjork on Unsplash


Zdalne nauczanie przez ostatnie trzy miesiące roku szkolnego 2019/2020 spędzało sen z powiek nauczycielom, ale także rodzicom i uczniom. Co wynieśliśmy wszyscy z tej lekcji? Na pewno fakt, że warto je rozplanować trochę wcześniej. Chociaż nie ukrywam, że może to stanowić pewien kłopot. Nie chcę tu przytaczać dyskusji na temat funkcjonowania zdalnego nauczania, ale wnieść kilka merytorycznych uwag oraz pomysłów. Może uda mi się kogoś zainspirować do zmian?

Dlaczego warto zaplanować lekcje wcześniej?

Przede wszystkim z uwagi na różną dostępność do nowych technologii uczniów oraz rodziców. Chociaż wydaje się to banalne, trzeba pamiętać, że nie każdy może skorzystać z komputera w określonych godzinach. Czym innym jest nauka w klasie, która fizycznie dostępna jest dla każdego ucznia, czym innym nauka w domu. Chociaż szkoły starały się zorganizować sprzęt do pracy zdalnej, pamiętajmy, że uczniowie mają także różne warunki lokalowe. Często muszą dzielić przestrzeń z innymi członkami rodziny i niektórym po prostu łatwiej wygospodarować spokojny czas na naukę po południu niż rano. Do tego dochodzi problem rodziców pracujących, którzy nagle muszą się zmierzyć z pracą z domu (analogicznie do nauczycieli, którzy również mają własne pociechy w wieku szkolnym). Elastyczność czasowa ma w tym wypadku duże znaczenie.

Informując wcześniej rodziców oraz uczniów, jakie partie materiału będą przerabiane i kiedy, pozwalamy nie tylko im na ułożenie grafiku, ale również sami możemy oszacować czas, jaki będzie potrzebny na przygotowanie danych materiałów, sprawdzenie prac i udzielenie informacji zwrotnej. Osoby, które pracują od lat zdalnie, doskonale wiedzą, że przejście na ten tryb pracy nie zajmuje wcale miesiąca. Jest to znacznie dłuższy proces, który obejmuje wiele elementów. Należy zorganizować sobie odpowiednie miejsce, sprzęt oraz poznać funkcjonalności poszczególnych programów. Przetestować jakość połączenia internetowego, nauczyć się w pełni zdalnego kontaktu z drugą osobą (rodzic/uczeń). Jest to bardziej czasochłonne niż może się pozornie wydawać.

Segmentacja pracy zdalnej

Oprócz elastyczności czasowej, istotna jest też segmentacja pracy zdalnej – wydzielenie sobie godzin na poszczególne etapy pracy. Upewnienie się kto, kiedy, gdzie. Wydzielenie w czasie swojego dnia godziny na sprawdzenie maila oraz innych źródeł komunikacji. Ponieważ nadal nie ma jednolitych procedur, jak komunikować się z rodzicami oraz uczniami, postarajmy się to maksymalnie ujednolicić i uprościć, także dla samych siebie. Pamiętajmy, że z drugiej strony sytuacja nie wygląda także „różowo” – każdy nauczyciel wymaga innego sposobu przesyłania prac, logowania się na inne platformy, komunikacji innymi środkami. Młodsze dzieci potrzebują do tego pomocy rodziców, starsze uczą się lawirować pomiędzy oczekiwaniami. Dzieląc materiał i wysyłając wszystko wcześniej, dajemy czas potrzebny na oswojenie się z nową sytuacją. Dobrą praktyką jest wdrożenie elektronicznego kalendarza np. Google Calendar, który pozwala swobodnie rozpisać całą pracę i zmieniać daty oraz godziny według bieżących potrzeb.

Takiego podziału pracy warto też uczyć uczniów. Pokazywać, że nie wszystko musi być „na już”, ale można skorzystać z tzw. bloków czasowych na przykład pisząc: wyślijcie zadanie do niedzielisami zdecydujcie, którego dnia chcecie je odrobić, termin upływa…. Trzeba znaleźć kompromis między oczekiwaniami, a rzeczywistością.

Uczmy planować

Planowanie nadal bywa piętą Achillesową. Nie uczymy uczniów, jak powinni właściwie dzielić materiał, aby móc wygospodarować czas na poszczególne rzeczy. Tak naprawdę wielu zderza się z tym dopiero przed pierwszymi poważniejszymi egzaminami. Nauczenie się dobrego planowania umożliwia między innymi łatwiejsze przejście w środowisko pracy zdalnej.

Na początek dobrze rozpisać sobie jeden dzień, potem tydzień, a na końcu miesiąc. Jeżeli nie wiemy, ile czasu zajmie nam jakieś zadanie, spróbujmy policzyć czas za pomocą narzędzia Clockify lub Toggl. To darmowe aplikacje do liczenia czasu pracy, dzięki temu dowiemy się, ile czasu zajmują nam poszczególne zadania. Może okazać się, że pozornie przystępna platforma do nauki zdalnej jest bardzo czasochłonna. A jeżeli większość czasu zajmuje nam jej użytkowanie, można od razu zastanowić się, ile zajmie uczniom.

Czy planowanie z wyprzedzeniem można szybko wdrożyć? Niekoniecznie. Czy planowanie z wyprzedzeniem jest przydatne? Zdecydowanie tak. Wbrew pozorom nauczanie zdalne, może stać się doskonałą okazją do zdobycia tej umiejętności, jeśli tylko damy szansę naszym uczniom, którzy podziękują nam za to w przyszłości.

Autorka: Anna Starek-Wróbel


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Ruch. Jak zachęcać i mobilizować grupę?

Lekcja trwa 45 minut. A dlaczego?

Technologia w polskich szkołach. Jak wypadamy na tle Europy?