Nowe media i nowe nastolatki – co to oznacza dla nauczyciela?

30.01.2020

Photo by John Schnobrich on Unsplash


Nowe technologie i nowe media na zawsze odmieniły oblicze życia społecznego. W dużej mierze przyczyniły się do zmian w sposobie komunikacji, co pociągnęło za sobą zupełnie inne wzorce zachowań. Z jednej strony dostaliśmy do ręki narzędzia, o których kilka dekad temu można było pomarzyć, z drugiej – zupełnie nowy tryb życia. Wszystko toczy się szybciej, odbywa się najczęściej cyfrowo oraz musi trwać krótko tu i teraz, jednym słowem natychmiast. Czas stał się najcenniejszą walutą i wymusił niekiedy skrajne zachowania. Problem ten dotyka także nastolatków, którzy nie mają punktu odniesienia do życia w czasach pozbawionych dostępu do internetu.

Współczesne nastolatki wychowały się w otoczeniu nowych technologii i dla nich są one zupełnie naturalnym elementem codzienności. To, co dla dorosłych może wydawać się odstępstwami od normy (na przykład większa chęć do spotykania się w wirtualnym świecie czy ciągła aktywność on-line), dla nich nie jest niczym dziwnym. Pamiętajmy jednak, że chociaż ciągle rośnie czas spędzany w Internecie, nastolatki nie rezygnują zupełnie ze spotkań towarzyskich w realu. Po prostu starają się spędzać wolny czas w sposób odmienny od swoich rodziców. Wiedzę, którą kiedyś pozyskiwałyby z gazet, telewizji czy tradycyjnych bibliotek, coraz bardziej wypiera internet. Niesie to wyzwania dla nauczycieli, którzy muszą zmierzyć się z pokoleniem, które przyswaja wiedzę w odmienny sposób oraz zupełnie inaczej patrzy na zjawisko czasu.

Nowe media a nauczyciel

Korzystanie w tak szerokim zakresie z nowych technologii staje się także wyzwaniem dla nauczyciela. Wyłączając z tego fakt, czy uważa takie zachowania za odpowiednie, na pewno powinien w procesie dydaktyczno-wychowawczym uwzględnić inne czynniki niż miało to miejsce jeszcze dekadę temu. Nie zawsze jest to proste, ale może być niezwykle owocne.

Aby przyciągnąć uczniów do poznania danego zagadnienia, forma jego prezentacji musi być ciekawa i wiążąca się z aktywnym korzystaniem z internetu. Dobry pomysłem jest poproszenie uczniów o wykonanie własnego researchu. Wskazanie narzędzi on-line może być przy tym niezwykle ciekawe. Nastolatki w większości płynnie posługują się smartfonami czy laptopami, chętnie korzystają z mediów społecznościowych, co jednak nie jest równoznaczne z mądrą eksploracją sieci. Nie wiedzą, że mogą korzystać ze specjalistycznych wyszukiwarek, baz danych czy portali tematycznych, które często są odmiennie skonstruowane niż Google. Pokazując im możliwości i pozwalając się wykazać, możemy odnieść pełen sukces. Aby uniknąć wykluczenia cyfrowego, które nadal ma miejsce w mniejszych miejscowościach, warto zaproponować korzystanie z internetu np. w szkolnej bibliotece.

Jak zapanować nad czasem?

Pamiętajmy, że obecnie dla nastolatków wszystko musi toczyć się szybko. Tak jak kliknięcie w link, tak poznanie nowego zagadnienia nie może trwać długo. Brak im cierpliwości. Chcą uzyskać wynik niczym odpowiedź z Googla. Od razu i najlepiej bez konieczności zbyt długiego przeglądania wyników wyszukiwania. Nie ma w tym nic złego, gdyż są one o tym ciągle utwierdzane. Na każdym kroku życie w sieci odbywa się w drastycznie szybki tempie. Przysłowiowe kopiuj – w wklej. Scrollowanie do kolejnej partii materiału w sieci trwa znacznie krócej niż przerzucenie kilkunastu stron książki. Umieszczenie zdjęcia na Facebooku to sekundy, nie tyle co wywołanie fotografii i wklejenie do klasycznego albumu.

To nie oznacza jednak, że każdą rzecz można przedstawić w sposób błyskawiczny i skrótowy. Nawet tego nie powinno się robić. Raczej należy skupić się na spokojnym wyrabianiu cierpliwości w oczekiwaniu na wynik. To może z początku być frustrujące dla nastolatków, przecież nawet w social mediach są nieustannie zapewniani o możliwości szybkiego sukcesu, pieniędzy i łatwego życia. Trudno im oddzielić to często o szarej rzeczywistości. Jednak im szybciej zrozumieją, że niektóre czynności wymagają czasu i nie na wszystko znajdą odpowiedź w social mediach, zobaczą jaką wartość mogą nieść częściowo tradycyjne metody nauczania.

Ukazywanie prawdy

Szkoła to idealne miejsce na obalanie mitów w sieci. Nastolatki są dociekliwe, ale jednocześnie kłamstwo przedstawione wielokrotnie staje się dla nich prawdą. Poprzez ukazanie im alternatywnych metod spędzania wolnego czasu, zawodów, które nie wymagają notorycznego bycia on-line oraz szeroko pojętej rzeczywistości offline, tak naprawdę dajemy im wybór. Dobrze jest omówić efekt FOMO, czy pokazać jak wygląda prawdziwe życie w stosunku do instagramowego. Korzystajmy więc z elementów nie tylko stricte dotyczących edukacji, ale i wychowawczych w szerszym kontekście. Nie musimy zmieniać i pewnie nie zmienimy trybu życia nastolatków, ale wskażemy im inne drogi – chociażby jako przyczynek do dalszej dyskusji.

Autorka: Anna Starek-Wróbel


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Czy technologia sprawia, że jesteśmy mniej społeczni?

Małe dzieci, technologia i nauczyciele. Co się zmienia?