Dobre samopoczucie – Czy jest na to sposób?

16.01.2020

Photo by MI PHAM on Unsplash


Możliwości jest wiele, natomiast najważniejsze to ćwiczyć wyrobienie nawyków, które pomogą wpłynąć pozytywnie na nasze samopoczucie. Ponieważ każdy jest inny, to niektóre sposoby zadziałają na poszczególnych z was lepiej, niektóre słabiej, ale na pewno znajdziecie wśród nich coś dla siebie.

Sen to Twój przyjaciel

Wyspany i wypoczęty umysł znacznie lepiej znosi trudy dnia codziennego. Jak najbardziej zrozumiałe jest, że w przypadku posiadania małych dzieci o te bezcenne chwile głębokiego snu może być trudno. Jeśli to możliwe, podzielmy się obowiązkami na zmianę, aby znaleźć czas nawet na drzemkę w ciągu dnia.

Serio, to działa. To, że niewyspani gorzej ogarniamy rzeczywistość to jedna strona medalu, druga to fakt, że przy długotrwałym stanie niewyspania i zmęczenia nasza odporność drastycznie spada. Potrzeba snu w kwestii jego długości jest różna u różnych osób. Edison podobno sypiał 4 (tak, słownie: cztery) godziny na dobę i zupełnie mu to wystarczało. Według National Sleep Foundation potrzeby snu ze względu na wiek są następujące:

  1. Noworodki ( do 3 miesiąca życia): od 14 do 17 godzin na dobę.
  2. Niemowlaki (od 4 do 11 miesiąca życia): od 12 do 15 godzin na dobe.
  3. Maluchy (od 1 do 2 roku życia): od 11 do 14 godzin na dobę.
  4. Dzieci w wieku przedszkolnym (od 3 do 5o roku życia): od 10 do 13 godzin na dobę.
  5. Dzieci w wieku szkolnym (od 6 do 13 rozku życia): od 9 do 11 godzin na dobę.
  6. Nastolatki (od 14 do 17 roku życia): od 8 do 10 godzin na dobę.
  7. Młodzi dorośli (od 18 do 25 roku życia): od 7 do 9 godzin na dobę.
  8. Dorośli (od 26 do 64 roku życia): od 7 do 9 godzin na dobę.
  9. Seniorzy (powyżej 65 roku życia): od 7 do 8 godzin na dobę.

Ćwiczenia fizyczne dobre na ciało i umysł

Wpływ aktywności fizycznej na dobre samopoczucie jest niezrównany. Wynika to z faktu, że nasz organizmy są skonstruowane tak, że lepiej funkcjonują gdy podejmujemy wysiłek fizyczny. Oprócz oczywistych pozytywów w postaci lepszej kondycji, siły mięśniowej, czy zwinności, fizjologia sprawia, że nasz mózg za pośrednictwem hormonów nagradza trening czy nawet spacer. Endorfiny poprawiają samopoczucie i mają też efekt przeciwbólowy. Każdy wysiłek, byle nie ponad obecne możliwości organizmu, dostarcza nam zastrzyku hormonów szczęścia. Spektrum aktywności jest na tyle szerokie, że bez problemu każdy znajdzie coś dla siebie. Siłownia, basen, joga, czy spacer to tylko kilka
z przykładów. Człowiek jest z reguły zwierzęciem stadnym, zatem zajęcia grupowe mogą być jeszcze lepszą, wartościowszą formą ćwiczeń. Dzieje się tak, ponieważ oprócz elementu rywalizacji (lub potrzeby współpracy) nabieramy pewności siebie podnosząc poprzeczkę oraz obserwujemy u innych, że wykonywanie czynności jest możliwe dla nich, zatem i dla nas. Gry i zabawy ruchowe mają jeszcze dodatkową cechę – są nierozerwalnie związane z pewną treścią lub fabułą, która wprowadza nas w świat wyobraźni. Dzieki temu podejmujemy się czynności, których w innych okolicznościach nie chcielibyśmy wykonywać. W przypadku dzieci pełni to nie tylko funkcję przygotowawczą, ale jest cennym źródłem informacji na temat danego dziecka i jego relacji w grupie.

Woda jest esencją życia

Niepodważalnym jest fakt, że nasz organizm składa się w 60–70% z wody. Utrzymanie organizmu w stanie dobrego nawodnienia jest kluczowe dla dobrego samopoczucia. Różne źródła podają ilości wody, które człowiek powinien przyjmować dziennie, ale moim zdaniem to po prostu zależy od aktualnego zapotrzebowania. Na pewno potrzebujemy jej więcej w okresach wzmożonego wysiłku fizycznego. Wodą tez się można zatruć, mowa o „przewodnieniu hipotonicznym”, ale to dość rzadko występujące zjawisko, raczej dotyka sportowców lub osób z zaburzeniami pracy nerek. Optymalny poziom nawodnienia organizmu skutkuje – oprócz dobrego samopoczucia – m. in. rzadziej występującymi bólami głowy. Zasada ta nie dotyczy dzieci, które są karmione piersią. Mleko matki zawiera 80% wody, w dodatku jest bezcennym źródłem przeciwciał i wszystkich składników, jakich maluch potrzebuje. Podanie wody dziecku w tym okresie może przynieść negatywne skutki, w postaci niechęci do dalszego spożywanie mleka matki, zmniejszenia laktacji u karmiącej a także ryzyko zatrucia i wystąpienia biegunki u maluszka.

Drogi pamiętniku…

Prowadzenie pamiętnika może znacząco poprawić nam samopoczucie. Mówię tu
o regularnym, długofalowym procesie. Zastanawiacie się pewnie, w jaki sposób to możliwe i dlaczego pojawia się ten motyw w artykule o ćwiczeniach na dobre samopoczucie. Otóż – jest to ćwiczenie, bo wymaga systematyczności. Nasz mózg – kolejna zdekodowana informacja o jego funkcjonowaniu – lepiej zapamiętuje dane, jeśli są pisane przez nas własnoręcznie. To kolejny mechanizm odruchowy. Prowadzenie dziennika pozwoli nam nie tylko mieć chwilę dla siebie, ale także przelać negatywne (i pozytywne) emocje na papier, to trochę jak rozmowa z terapeutą, tylko mamy dostęp do wszystkich rozmów. Dzięki temu możemy wrócić do miłych chwil lub przeanalizować błędy z perspektywy czasu. Warto zakorzenić taki nawyk już u najmłodszych, wyjdzie im to tylko na dobre. Niektóre dzieci łapią bakcyla pisania w mig, inne potrzebują zachęty z naszej strony. Możemy pokierować pociechami na kilka sposobów: 1. Zabawa literkami na magnesy: pamiętacie jaką frajdę sprawiało (a może nadal sprawia?) układanie słów lub zdań z liter przyczepianych na lodówce? To działa nadal. Zaopatrzcie się w magnesy z literami i układajcie wspólnie. Nowe słowo lub sentencja, które zastaniecie nieoczekiwanie przywróci Wam uśmiech na twarzy a dziecko zachęci do dalszych działań.

Kilka pomysłów na pisanie

2. Własne opowiadanie lub książeczka: zachęćcie dziecko do wymyślenia historii i spisania jej. Niech uzupełni ją o ilustarcje, spróbuje zbindować, spiąć, stworzyć mini książeczkę w jakikolwiek sposób. Niech trafi do domowej biblioteczki na widoczne misjece. A całą rodzinę będzie napawać dumą.

3. Lista zakupów: zakupy to czynność, którą trzeba powtarzac systematycznie. Poproście swoje dziecko o pomoc w spisaniu listy zakupów i pamiętajcie pochwalić dobrze wykonaną pracę.

4. Pisanie listów: pisanie „analogowych” listów w cyfrowym świecie może brzmi odrobinę śmiesznie, ale przecież najmłodsi raczej nie korzystają z Messengera czy Outlooka. Poproście dziecko o napisanie listu np. do krewnych, ltórzy mieszkają w innym mieście. Przekonacie się, jak wielka będzie radość, gdy nadejdzie odpowiedź.

5. Pisanie palcem: długpis czy ołówek wymagają precyzji przy operowaniu nimi. Jeśli dziecko nie czuje się pewnie używając przyborów, wystarczy piasek lub mąka żeby pisać palcem. To także roziwja.

6. Czynności manualne: może spróbujcie z dzieckiem stworzyć bransoletkę z paciorków? Nizanie paciorków na nitkę lub żyłkę rozwinie ruchy precyzyjne, które ułatwią dziecku pisanie przyborami.

Więcej analogowego życia to dobra metoda

Odetnij się od Internetu, na konkretny okres w ciągu dnia. Istotnym jest też fakt, że mimo iż rozumiem doskonale jak można wsiąknąć w sieć przed pójściem spać, to właśnie tego powinno się unikać. Niebieskie światło emitowane przez smartfony, tablety, czy monitory, działa pobudzająco na nasz układ nerwowy. Nawet jeśli zaśniemy, to nie będzie to sen najlepszej jakości. Zamiast surfować
w sieci (obejrzeć można później, tam nic nie ginie), lepiej wykorzystać ten czas na coś relaksującego, na przykład ćwiczenia fizyczne. Yoga jest świetna, ale wymaga wprawy i zazwyczaj instruktora. Spokojne, głębokie oddechy sprawdzą się znakomicie (wdech nosem, długi wydech ustami). Unikajmy intensywnych ćwiczeń aerobowych i siłowych, które podnoszą tętno i pobudzają.

Ucz się nowych rzeczy i prowadź bogate życie

Każdego dnia warto nauczyć się czegoś nowego, stymulować swój mózg. Tak samo jak nasze ciało potrzebuje pokarmu, nasz mózg również potrzebuje bodźców. Czy to będzie łamigłówka, inspirujący wywiad lub przemówienie np. na TED talk, czy regularna nauka nowego języka, każda z tych czynności sprawi, że samopoczucie się poprawi. Ważne, by wykształcić nawyk i robić to każdego dnia. Przełamanie rutyny i próbowanie nowych rzeczy z pewnością przywróci uśmiech na twarzy. Dla dzieci idealne będą gry planszowe o prostych zasadach lub zabawy rozwijające kreatywność i pobudzające wyobraźnię. Poproście o zbudowanie wymarzonego domu z klocków LEGO albo – jeżeli nie macie ich pod ręką – o namalowanie lub narysowanie.

Autor: Jakub Turkowski


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Potrzebuję dwóch godzin dla siebie – co jeśli nie tablet?

Czy moje dziecko zostanie w tyle, jeśli nie będzie korzystało z nowych technologii?