Komunikacja z żywym człowiekiem. Czy dziś jej potrzebujemy?

20.05.2020

Photo by Jose López Franco on Unsplash


Kiedyś samotność dotykała głównie osoby starsze. Dziś brak regularnych kontaktów z ludźmi staje się domeną coraz młodszych ludzi, w tym dzieci i młodzieży. Pozornie łączą ich mocne więzi z rówieśnikami – w końcu codziennie kontaktują się przez internet. Rozmawiają, grają, zakładają grupy, tworzą społeczności na licznych platformach. Czego brakuje? Komunikacji na żywo.

Do czego potrzebujemy komunikacji z ludźmi?

Socjolodzy zgodnie twierdzą, że społeczeństwo jest w stanie istnieć i się rozwijać głównie dzięki więzi społecznej. Amerykański naukowiec Thomas Scheff pisał, że ludzie instynktownie dążą do budowania relacji i podtrzymywania komunikacji z innymi. To ich motywuje do działania i umożliwia przetrwanie. I tu wydaje się wszystko w porządku, ponieważ dziś ludzie komunikują się tak często, jak nigdy dotąd. Jest i druga strona medalu.

Nieraz widzimy w internecie obrazki czy memy, na których ludzie w trakcie spotkań towarzyskich nie rozmawiają, tylko trzymają telefony w rękach. Albo jak dziecko pisze wiadomości do rodzica znajdującego się w pokoju obok. Z jednej strony są zabawne i przerysowane, z drugiej dość trafnie przedstawiają, jak bardzo zmienił się nasz świat w ciągu zaledwie kilkunastu lat. Zwróćmy uwagę, że dziś nie trzeba wychodzić z domu, by załatwić sprawę w urzędzie, banku, sądzie. Bez jakiekolwiek rozmowy z drugim człowiekiem.

Wraz z upowszechnianiem się internetu ludzie stopniowo zaczęli zastępować tradycyjną komunikację rozmowami za pośrednictwem komunikatorów i czatów. Bo tak szybciej i łatwiej. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że wciąż spotykają się na żywo.

Ktoś mógłby zapytać: czy to, w jaki sposób rozmawiamy, ma jakieś znaczenie?

Ogromne.

Tylko komunikacja na żywo jest kompletna

Ograniczanie się do przekazywania informacji wyłącznie w formie tekstowej lub obrazkowej eliminuje ważny element komunikacji – mowę niewerbalną. To właśnie mimika twarzy, gesty, postawa ciała dostarczają informacji, w jakim stanie emocjonalnym jest rozmówca oraz co tak naprawdę chce nam przekazać. Ma to szczególnie duży wpływ na dzieci i młodzież, które dopiero uczą się życia w społeczeństwie, zasad efektywnej komunikacji i budowania relacji. Jeżeli komunikują się głównie za pośrednictwem internetu, są narażeni na nieopanowanie kluczowych umiejętności społecznych.

Brak osobistych kontaktów z drugim człowiekiem może w przyszłości prowadzić do zaburzeń w zakresie:

  • komunikacji niewerbalnej – brak uśmiechu, napięty i nieprzyjemny ton głosu;
  • rozmowie – brak umiejętności podtrzymywania konwersacji;
  • osądzaniu – błędne interpretowanie zachowań innych ludzi;
  • stosunków międzyludzkich – nieumiejętność nawiązywania przyjaźni;
  • samowyobrażenia – niska samoocena, egocentryzm, brak empatii;
  • kompetencji społecznych – niski poziom asertywności, strach przed oceną i krytyką.

Trzeba zaznaczyć, że negatywne konsekwencje braku osobistych kontaktów z ludźmi w równym stopniu dotyczą dzieci i dorosłych.

Julianne Holt-Lunstad z Uniwersytetu Brigham Young doszła do wniosku, że izolacja od ludzi w świecie rzeczywistym przynosi podobne skutki zdrowotne jak palenie 15 papierosów dziennie czy nadużywanie alkoholu. Inne badania dowodzą, że osoby odizolowane od innych ludzi są mniej odporne, częściej zapadają na choroby serca, depresję czy nerwicę. Są także mniej ufne i mają niskie poczucie bezpieczeństwa.

Warto w porę zauważyć problem braku kontaktu z ludźmi

Niektórzy ludzie izolują się od społeczeństwa na własne życzenie i nie czują się z tego powodu źle. Jednak zdecydowana większość ogranicza kontakty społeczne ze względu na jakieś problemy, np. nieśmiałość, niskie poczucie wartości, wstyd (z powodu wyglądu, ubóstwa, pochodzenia itp.), uzależnienia internetowe lub depresję. Nierzadko przyczyną są zaniedbania w dzieciństwie, np. kształtowanie złych nawyków, przyjmowanie pasywnego stylu życia rodziców, brak wsparcia w okresie dorastania i dojrzewania, nieograniczony dostęp do internetu, niezachęcanie do wychodzenia z domu i nawiązywania przyjaźni.

Jeżeli obserwujemy, że dziecko lub inna znana osoba zaczyna coraz bardziej się izolować od ludzi, warto im pomóc, zachęcając do częstszych kontaktów i ucząc odpowiedniej komunikacji.

Co można zrobić? Uczyć, jak:

  • pozdrawiać ludzi i witać się;
  • inicjować spotkania i działania z rówieśnikami oraz innymi osobami;
  • dołączyć do wspólnej zabawy czy rozmowy z rówieśnikami;
  • prawidłowo rozwiązywać konflikty;
  • prowadzić negocjacje i stosować kompromisy;
  • komunikować swoje potrzeby, pragnienia, pomysły czy przekonania;
  • odczytywać niewerbalne sygnały;
  • poznać różne style języka w różnych sytuacjach i dla różnych osób;
  • udzielać się w grupie, nie będąc ani zbyt pasywnym, ani zbyt agresywnym.

Często jest tak, że ludzie, którzy stracili możliwość nawiązywania regularnych kontaktów w świecie rzeczywistym, stracili również wiele umiejętności społecznych. To sprawia, że trudno im wrócić do społeczeństwa, przez co jeszcze bardziej się izolują. Koło się zamyka. Warto zrobić pierwszy krok w kierunku odbudowania kontaktów. Potem kolejny i kolejny, aż zrozumie się, że komunikacja z ludźmi może być źródłem satysfakcji, jest ważna dla zdrowia psychicznego, fizycznego i budowania wysokiej samooceny.

Autorka: Joanna Szymańska


Źródła: D. Byczkowska, Więź społeczna, [w:] Słownik socjologii jakościowej, Difin, Warszawa 2012; A.Gilchrist, Dlaczego relacje są ważne? Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2014; https://www.apa.org/monitor/2019/05/ce-corner-isolation; https://www.skillsyouneed.com/parent/ips-children.html


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Kontakty międzyludzkie w życiu dziecka, dlaczego są tak ważne?

Czym są umiejętności społeczne i jaką odgrywają rolę w naszym życiu?

Prawdziwe emocje w świecie wirtualnym – o co chodzi?