Harmonogram korzystania z Internetu – precyzyjne zasady.

23.06.2020

Photo by James Pond on Unsplash


Dzieci i młodzież spędzają w Internecie coraz więcej czasu – według badania „EU Kids Online 2018”[1] aż 82,5% osób w wieku od 9 do 17 lat łączy się z siecią codziennie. Młodzi szybko nabywają tzw. kompetencje cyfrowe i często wykorzystują sieć do samorozwoju, komunikacji ze znajomymi i zdobywania wiedzy. Jest jednak i druga, mroczna strona bycia online. Należą do niej między innymi uzależnienie od Internetu, cyberprzemoc, patostreaming czy łatwy dostęp do nieodpowiednich dla dzieci treści. Warto więc zadać sobie pytanie:

Czy jako rodzice wiemy, co nasze dzieci robią w sieci?

Z przytoczonego już badania „EU Kids Online Polska 2018” wynika, że większość młodych ludzi używa Internetu do konsumowania różnego rodzaju treści. Od przeglądania portali społecznościowych, przez komunikatory, gry online, aż po słuchanie muzyki i oglądanie filmów. Badacze podkreślają jednocześnie, że w większości przypadków młodzież wykorzystuje sieć w sposób pozytywny lub neutralny, a zjawiska negatywne, tj. hejt czy agresja w Internecie, mają charakter marginalny[2]. Nie znaczy to jednak, że jako rodzice możemy spać spokojnie. Ze wspomnianych badań wynika również, że prawie połowa (49,8%) rodziców w ogóle nie rozmawia z dziećmi o tym, co robią w Internecie. W ten sposób umyka im bardzo istotna część życia dzieci, które coraz częściej zatapiają się w świecie online, uciekając od rzeczywistości, która wydaje im się mało ciekawa i nieatrakcyjna.

Jak zatem nie zostawiać dziecka samego w wirtualnym świecie, gdzie oprócz wielu możliwości czekają na nie również zagrożenia? Dobrym pomysłem może być próba wspólnego stworzenia harmonogramu korzystania z Internetu. Pozwoli on zaplanować nie tylko ilość spędzanego w sieci czasu, ale także rodzaje podejmowanych tam aktywności.

Niezwykle ważna jest w tym przypadku precyzja – musimy jak najdokładniej określić, co dziecko może robić w Internecie, a co nie. Im bardziej szczegółowo będą sformułowane poszczególne punkty harmonogramu, tym lepiej. Pozwoli to bowiem uniknąć ewentualnych kłótni czy nieporozumień wynikających z niejasnych zapisów.

Co robimy w Internecie

Tworzenie rodzinnego media planu najlepiej rozpocząć od rozmowy. Każdy z członków rodziny opowie, co najczęściej robi w sieci, jakie aktywności go interesują i ile czasu poświęca na nie obecnie. Następnym krokiem może być wypisanie dozwolonych aktywności wraz z określeniem maksymalnego czasu trwania, np. w ciągu tygodnia. Czas spędzany w Internecie warto podzielić na edukację i rekreację.

Starsze dzieci często używają sieci do wyszukiwania informacji niezbędnych do odrabiania prac domowych czy też przygotowania się do lekcji – nie powinny mieć poczucia, że dzieje się to „kosztem” innych aktywności w sieci. Z kolei w przypadku najmłodszych najlepszym rozwiązaniem jest ustalenie, że większość czasu spędzają w sieci razem z rodzicem. Może to być np. wspólne oglądanie filmu czy granie w grę edukacyjną online. Dzięki uczestnictwu osoby dorosłej małe dzieci łatwiej przyswajają treści edukacyjne. Szybciej uczą się, jak działa Internet. Rodzice mają szansę dowiedzieć się, czym interesują się ich pociechy i czego szukają w sieci.

Czego nie robimy w Internecie

Harmonogram powinien zawierać również listę rzeczy, których w Internecie nie robimy. Mogą się na niej znaleźć aktywności takie jak:

  • samodzielne pobieranie nowych aplikacji bez pytania rodzica o zgodę,
  • odpisywanie na wiadomości nieznajomym osobom,
  • podawanie osobistych informacji (adres, nazwisko, nr telefonu),
  • odwiedzanie nowych stron czy serwisów WWW bez uprzedniego poinformowania o tym rodzica itd.

Kolejna kwestia to dostosowanie poszczególnych aktywności do wieku dziecka. Jeśli w rodzinie jest kilkoro dzieci w różnym wieku, zapisy media planu będą różne dla każdego z nich. Pamiętajmy też, by harmonogram „rósł” wraz z dzieckiem, zmieniając się, w miarę jak staje się ono starsze i bardziej odpowiedzialne.

Konsekwencje

Ostatnim elementem jest wskazanie konsekwencji nieprzestrzegania rodzinnej umowy dotyczącej korzystania z Internetu, które także powinny być w niej jasno określone (pisaliśmy już o tym w jednym z artykułów). Sam harmonogram warto wydrukować i trzymać w widocznym miejscu, aby w każdej chwili można było do niego zajrzeć. A jak stworzyć konkretną listę dozwolonych i niedozwolonych w sieci aktywności? Tym zajmiemy się w kolejnych tekstach na naszym blogu.

Autorka: Zofia Kortas


Źródła: [1] Badanie prowadzone na grupie dzieci i młodzieży w wieku 9–17 lat, 1249 uczniów z 90 szkół, w oparciu o zestandaryzowany kwestionariusz przygotowany dla 15 europejskich krajów uczestniczących w badaniu. [2] https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C417320%2Cbadanie-eu-kids-online-2018-rodzice-nie-wiedza-co-ich-dzieci-robia-w.


Inne teksty, które mogą cię zainteresować

Harmonogram korzystania z Internetu. Parę słów o przeszkodach.

Rodzinny harmonogram korzystania z Internetu

W poszukiwaniu czasu online – czyli dzień według potrzeb